Czekaliśmy, czekaliśmy i doczekaliśmy się pięknego słońca po burzy...

To był niesamowity plener ślubny w Kromlau. Dawno takiego nie miałem. Pogoda w tym roku płata dość spore figle. Fotograf niestety w kwestii zdjęć jest od niej w dużej mierze uzależniony. To właśnie ona wyznacza mi oraz moim klientom termin pracy oraz jej tempo. Tak właśnie było podczas sesji plenerowej Magdy i Piotrka, z którymi wyruszyliśmy w drogę gdy była jeszcze ładna pogoda. Dojechaliśmy do celu - tym razem był to Park Rododendronów w Kromlau - rozpoczęła się okropna burza z piorunami. Ta nawałnica była naprawdę imponująca.

Cierpliwe czekanie jednak zaowocowało w postaci pięknych zdjęć plenerowych. Magda i Piotr na pewno będą bardzo mile wspominać ten dzień, a zwłaszcza jego zakończenie, którym był cudowny zachód słońca :)

Zapraszam do obejrzenia ich ślubnej sesji plenerowej

Leave a Comment

a