Plener ślubny to przygoda

Dlaczego warto robić plener ślubny, nie muszę pisać. Ale dlaczego warto jechać na niego 400 km? Dla przygody, rzecz jasna. Z takiego założenia między innymi wyszli Monika i Sebastian, którzy wyczekiwali niecierpliwie ładnej pogody. Po ślubie w styczniu zdecydowali się na niewielki przełom klimatyczny - pierwsza część zimą, druga latem.

Zdjęcia ślubne to bardzo ważna pamiątka dla każdej pary młodej, dlatego istotne jest aby część plenerowa odbyła się w takim miejscu w jakim wymarzyli sobie to nowożeńcy.

Zdjęcia w górach czy nad morzem?

U Moniki i Sebastiana na początku miały to być góry, ostatecznie zdecydowali się jednak na wycieczkę nad nasz Bałtyk. Pogoda dopisała i mimo korków na trasie bardzo miło wspominam ten czas. Fantastycznie było w końcu zobaczyć morze. Wielu z Polaków na nie narzeka, ucieka za granicę - ja je uwielbiam!

Zapraszam Was do obejrzenia pleneru ślubnego nad Bałtykiem, który miałem ogromną przyjemność wykonać dla Moniki i Sebastiana

Leave a Comment

a